Miłość, obietnice i szabat

Bóg dotrzymuje swoich obietnic.

Nawet tych po ludzku niemożliwych do spełnienia (Abraham), nawet jeśli one złamią przepisy prawa szabatu – dnia świątecznego.

Continue reading „Miłość, obietnice i szabat”

Reklamy

Naga świętość

Zawsze myślałam, że muszę „dopasować się” do Boga. Osiągnąć „coś”. Pasować do ubrania, które Bóg dla mnie „skroił i uszył”, a które zawsze wydawało mi się na mnie za duże. Ciągła troska i starania, by dorosnąć do Bożego ubrania była nieustannie frustrująca. A to rękawy za długie, a to nogawki nie pozwalają chodzić. A to reszata za obszerna i za ciężka. Ciągle wydawało mi się, że w tej świętości jestem śmieszna, karykaturalna i nieatrakcyjna.

Dziś siedząc w ciepłej bibliotece u stóp zaśnieżonych gór otaczających Sils Maria śmieje się z tego ubrania. Przecież rodzice nie dają swojemu dziecku ubrań na przyszłość tylko jest ono na TERAZ. Mój najlepszy Tata patrzy na mnie teraz, uśmiecha się i mówi:

– „Córeczko przecież ta sukienka jest już dla Ciebie za mała”

– ” Dlaczego ubrałaś się w płaszcz, buty swojego brata! Przecież zaraz się przewrócisz!”

Continue reading „Naga świętość”

Sils Maria

9.01.2019

Bajkowa zima. Spokój. Szwajcarska precyzja, dostatek i funkcjonalność. Piękno gór, dwa jeziora, rösti najlepsze wg mnie w okolicy. Trasy narciarskie przygotowane świetnie: zjazdówki, biegówki bez tłoku. Jeśli do tego dodać luksus hotelu  Waldhaus to macie mały raj na ziemi ( koncerty, posiłki, spotkania literackie, teatr, safari narciarskie, tory saneczkarskie, programy rozrywkowe dla dzieci, spa) – Sils Maria. 

 

lbbxysuxqyefworlumnuja_thumb_1673
Sils Maria, Szwajcaria, zdjęcia własne

 

I aż dziw mnie bierze, że przebywający tu często Friedrich Nietzsche praktykuje tu swój nihilizm, ogłasza śmierć Boga, buduje swoją koncepcję nadczłowieka i wiecznego powrotu.

Ja patrząc na te same krajobrazy dochodzę do skrajnie odwrotnych wniosków. W głowie i sercu wszystko mi się układa, nabieram pokory wobec świata, potęgi Wiecznego i cieszę się z niepowtarzalności – wyjatkowości wszystkiego.

Continue reading „Sils Maria”

Czy to możliwe?

Dwóch niewidomych z dzisiejszego czytania (Mt 9,27-31) idą za Jezusem i głośno wołają: „Ulituj się nad nami, Synu Dawida”.

A Jezus pyta: „Wierzycie, że mogę to uczynić”?

Jak to niewidomi idą za Jezusem? Przecież niewidzą! Jest napisane, że idą za Jezusem, nie za ludżmi, którzy za Nim chodzili, nie za jakimiś głosami! „(…) szli za Nim dwaj niewidomi”

Dlaczego Jezus ich pyta, czy wierzą w to, że może uczynić to, o co proszą? Przecież za Nim idą. Przeciez głośno wołają do Niego! Czy możliwe jest, żeby iść za Jezusem głośno wołac do Niego i nie wierzyć w Jego możliwości, w Jego moc?

Continue reading „Czy to możliwe?”