Nad Pustynią Gobi

Z Pekinu do Wiednia lecieliśmy w komfortowych warunkach popijając przepyszne czerwone wino, kawę i oczywiście wodę.  Nad Pustynią Gobi i Syberią nos przykleił mi się do szyby i tak został chyba ze dwie godziny. Jedno wielkie JEEEEEEJ!  „Wielbi dusza moja Pana”!!!

BOSKA IMPRESJA!!!!

p.s. z wrażenia zapomniałam ściągnąć filtr z jednego aparatu 🙂

Continue reading „Nad Pustynią Gobi”

Reklamy